Świadek katastrofy: pilot skręcił tam, gdzie nie było ludzi

– Kiedy był już bardzo nisko, na wysokości drzew skręcił w bok na pole, na pewno po to by ratować ludzi, spaść tam gdzie ich nie ma – relacjonuje w rozmowie z radomską ?Gazetą Wyborczą? świadek katastrofy na Air Show.