PiS ukarze działacza za happening z penisem

– Taka forma protestu jest zła i niedopuszczalna – tak rzecznik PiS Mariusz Błaszczak skomentował wczorajszy incydent w Sopocie. Chodzi o działacza PiS, który przyszedł pod Grand Hotel przebrany za penisa. Miał być to protest przeciwko przebywającemu w hotelu premierowi Rosji Władimirowi Putinowi. – Wyciągniemy z tej sprawy konsekwencje – oświadczył Błaszczak.