Żeby Stargard był… stargardzki

Mieszkańcy Stargardu nie chcą w nazwie miasta przymiotnika „Szczeciński”. Wiąże się z tym jednak sporo kłopotów administracyjnych i biurokratycznych. Prawo nakazuje bowiem wymianę w ciągu trzech miesięcy wszystkich miejscowych dokumentów. A to jest bardzo kosztowne.