Autobus utknął w szczerym polu na warszawskim Ursynowie

Kierowca zaparkował niedaleko lasu Kabackiego. Miał ponad dwa promile alkoholu. Jedna z hipotez mówi, że mężczyzna chciał w ten sposób skrócić sobie trasę. Skręcił więc w polną drogę i zaczął jechać po zamarzniętym błocie. Prawdopodobnie, kiedy nie mógł zawrócić na bardzo wąskiej drodze, postanowił jechać dalej.